Dzisiaj kolejny raz wybraliśmy się do Przywidza z zamiarem pospacerowania na biegówkach. Tym razem świeciło Słońce - nie zapomniałem aparatu i garmina.
Plan był by przejść się dookoła przywidzkiego jeziora, wzdłuż wytyczonego szlaku biegowo-rowerowego. Niestety śnieg na ścieżkach w lesie nie pomagał w ślizganiu się na nartach więc po kilku km zeszliśmy na jezioro. Tu warunki były wyśmienite.
Poniżej ślad z garmina i kilka zdjęć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz