niedziela, 21 czerwiec 2009

Breakdance...

Sprzątając w zakamarkach mojego komputera natknąłem się na zdjęcia o których już dawno zapomniałem. Tak to jest jak ma się bałagan na dysku :/
Zdjęcia przedstawiają osoby tańczące breakdance w Gdańsku na Długim Targu.
Taniec ten narodził się w dzielnicy Nowego Jorku. Polega on na wykonywaniu ewolucji akrobatycznych, połączonych z czystym, rytmicznym tańcem, tworząc w ten sposób nierozerwalną całość. Jedno jest pewne - taniec ten wymaga od tancerzy kondycji i dobrych predyspozycji fizycznych.













poniedziałek, 15 czerwiec 2009

Kitesurfing w Rewie...

Pozazdrościłem koledze jego zdjęć, więc wybrałem się do Rewy z nadzieją, że uchwycę jakiś wielbicieli Kite. Niestety nie załapałem się na takie same warunki pogodowe jak miał Furbo, ale narzekać też nie mam co, w końcu podmuchy dochodziły do czwórki w skali B i w dodatku było pochmurno.
Jedno jest pewne - następnym razem wezmę statyw i jakiś dłuższy obiektyw.
Poniżej kilka zdjęć z Rewy.













sobota, 30 maj 2009

Zakłady naprawcze...

Gdzieś w niedostępnych katalogach mego dysku znalazłem kilka zdjęć zrobionych na terenie Zakładu Naprawczego Taboru Kolejowego - chyba tak to się nazywa. Zakład mieści się w okolicach stacji Jaworzno Szczakowa.

















niedziela, 24 maj 2009

Zapomniane uliczki...

Zaledwie kilku minutowy spacer zabierze nas od hałasu i tego tłumu którego jest pełno w każdym zakamarku centrum miasta. Spacer ten zabiera nas w przeszłość, w miejsca gdzie nic się nie zmieniło od dobrych kilkudziesięciu lat (a może i więcej).
Jestem pewien, że w każdym mieście można znaleźć takie miejsce, gdzie czas stoi w miejscu.
Poniżej kilka zdjęć z Gdańska.













sobota, 16 maj 2009

Czarne Słońca...

Blog miał być o fotografii a jej ostatnio bardzo mało - brak czasu, chęci a może pomysłu. Za to wrzucę kolejny utwór który chodzi mi po głowie i który lubię słuchać. Tym razem rodzimy wykonawca :)

A fotografia będzie - następnym razem...

niedziela, 12 kwiecień 2009

Ride The Wild Wind

Są dni kiedy nic mi się nie chce na nic nie mam ochoty, brak sił, chęci itd., ale wystarczy, że włączę sobie poniższą piosenkę i nagle dostaję zastrzyk dużej dawki energii - czuję, że jestem w stanie wszystko zrobić, nabieram chęci na bieganie, rower, rolki, skoki, itd., zamieniam się w żywioł - jestem gotowy na bicie wszystkich rekordów świata - nie wiem skąd się to bierze ale tak jest :) Może to pod wpływem videoclipu a nie muzyki - oceńcie sami.
Mam takich kilka piosenek - dziś prezentuję tą którą chyba najbardziej lubię.

sobota, 11 kwiecień 2009

Burbuja de jabón...

Przypomniałem sobie, że mam kilka zdjęć z dnia bańki mydlanej. Gdańsk zorganizował taki pokaz na pierwszy dzień wiosny. Pogoda dopisała - Słońce i lekki wiaterek który pomagał wypełniać bańki powietrzem przyciągnął mnóstwo ludzi. Każdy kto chciał mógł spróbować swoich umiejętności w tworzeniu baniek - jednym wychodziło lepiej a innym gorzej. Generalnie zabawa w dmuchanie baniek skierowana była do tych najmłodszych - ale jak można było przypuszczać najwięcej radości przysporzyła ich rodzicom.