piątek, 18 grudnia 2009

Ławka...

Któregoś pochmurnego przedpołudnia wybrałem się z aparatem w ręku na upolowanie modelki która zechciałaby mi pozować. Niestety nie znalazłem chętnej modelki tudzież chętnego modela do pozowania podczas zimnego i szarego dnia.
Pomyślałem sobie, że skoro mam czas na fotografowanie to brak modelki nie może mnie zniechęcić.
W końcu po długich poszukiwaniach znalazłem tą jedyną która da się sfotografować o każdej porze dnia i nocy bez względu na pogodę.

Efekt tej sesji znajdziecie poniżej...
Jak to powiadają "z braku laku dobry kit".





















Brak komentarzy: