sobota, 26 września 2009

Frisbee...

Nie przypuszczałem, że kawałek plastiku w kształcie talerza potrafi dać tyle radości...















2 komentarze:

FURBO Mobilne STUDIO pisze...

Czolem, dzięki za budujący komentarz:} Go big or go home - jak mawiają. Dodam od siebie, że gdy tulipan na obiektywie zbiera pot i bloto z twarzy zawodnika ma szanse powstać coś ciekawego. Niech Capa się nas nie wstydzi. Pozdrowienia z Normandii.

FURBO Mobilne STUDIO pisze...

Czekam na pocztówki z Normandii. Dla pocieszenia może być Vietnam.
Tymczasem widzę kolega idzie nowym szerokim torem publikacji:}} plus telewizja błyska na czole. Zamiast dżungli i plaż są myszki i gadżety ale taka Brazylia pewnie też istnieje. Aloha